Wykorzystałam wczorajszą piękną, słoneczną pogodę i z zapałem zabrałam się do pracy. Nie wiedziałam od czego najpierw zacząć . Zawsze tak mam wiosną , choćbym wszystko sobie wcześniej zaplanowała... Z tego szczęścia, nie wiem, za co się brać w pierwszej kolejności :) Dziś już co prawda pada deszcz od rana, ale krokusom wystarczył jeden słoneczny dzień , żeby rozchylić delikatne płatki. Na dowód zdjęcia.
Jesienią posadziłam cebulki wzorem blogowych Koleżanek. Teraz, te cudne zwiastuny wiosny są i w moim ogrodzie .
Zasypałam Was zdjęciami, krokusów, to z radości że wreszcie zakwitły.
Jedne są w pełnym rozkwicie inne jeszcze w pąkach.
Życzę Wam pięknych wiosennych i radosnych dni :)) krokusowa Monika ;)