Warzywnik wymaga podlewania tak samo, jak i ogród kwiatowy. Trawa wypalona słońcem wygląda żałośnie. W pierwszych dniach sierpnia panuje złoto-żółty kolor. Z oszczędności wody, latam z konewką, a także, żeby nie wykończyć roślin szokiem termicznym.
Dynie już ładnie zawiązane, nie możemy się doczekać na zbiory. Dzieciom zawsze większej radości dostarczają dyniowe żniwa. W tym roku 6 odmian, więc ciekawość i oczekiwanie większe. A zapowiadają się ładne zbiory.
Koniecznie wszystko trzeba codziennie obejść, żeby niczego nie przeoczyć :)
Wymordowane upałem kwiaty przekwitają szybciej i krócej cieszą pięknem nasze oczy.
Żeby nie było tylko żółto i złoto, przesyłam trochę zapachu i innych barw. Nieziemsko pachnący groszek, który można przenieść z ogródka i ustawić w każdym kącie domu.
Tym pachnącym akcentem kończę i życzę wszystkim miłej niedzieli.



