Etykiety

aromaterapia aronia astry Bałtyk bez lilak bluszczyk kurdybanek bocian boczniaki bratki brzozy byliny chryzantemy ciasto dyniowe ciekawe zestawiania roślin cukinia cukinie cynie czarna malwa decoupage dereń dom drzewa dynie dzika róża dzwonek skupiony ekologiczna uprawa fiołki floks gailardia głóg graby grudniowy ogród grusze grzyby herbaty herbaty kwiatowe irys syberyjski jabłonie jabłoń jałowiec jaśnie pańskie jesienny ogród jesień jeżówka purpurowa jeżyny jodła karczochy kasztanowiec zwyczajny kąpiel lecznicza konwalia majowa kosmos ( onętek siarkowy) kosmos (onętek) kosmosy kot krzewy kwiat głogu kwiat wiśni kwiaty kwiaty jednoroczne lato na wsi lawenda leszczyna letnie kwiaty lilia azjatycka lilia bulwkowata liliowce lipa listopad w ogrodzie liście łubin makrobiotyka maliny marcinki mieczyki Mierzeja Wiślana miodunka morze motyle murarka ogrodowa naparstnica nasturcje naturalne terapie rumianek nietypowa rabata ogród orliki osty owce wrzosówki owoce pachnące kompozycje papryka plaża podbiał pole pomidory powojnik prymulki przetacznik ożankowy przetwory przyroda rośliny róża pomarszczona róża zimą róże rudbekia rzeka sad sikorki słoneczna rabata słoneczniczek szorstkolistny styl życia szałwia ozdobna szczygły szron śliwy tawuła truskawki trzcina trzmiele trzmielina trzmielina pospolita warzywa warzywnik wieczornik damski wieś winorośl wiosenny ogród wiosna wiśnie wrześniowy Bałtyk wrzosy zagroda zdrowa żywność zielononóżki zimowy ogród zioła złocień maruna Zucchino flaminio zwierzęta żurawie

sobota, 3 sierpnia 2013

Żniwa czas zacząć

Żar z nieba i brak opadów sprzyjają żniwom. Najpierw pod kombajn idą ozime zboża  zaraz potem będą jare. Reszta roślin cierpi niemiłosiernie w te upały.
Warzywnik wymaga podlewania tak samo, jak i ogród kwiatowy. Trawa wypalona słońcem wygląda żałośnie. W pierwszych dniach sierpnia  panuje złoto-żółty kolor. Z oszczędności wody, latam z konewką, a także, żeby nie wykończyć roślin  szokiem termicznym.
Dynie już ładnie zawiązane, nie możemy się doczekać na zbiory. Dzieciom zawsze większej radości dostarczają dyniowe żniwa. W tym roku 6 odmian, więc ciekawość i oczekiwanie większe. A zapowiadają się ładne zbiory.





Koniecznie wszystko trzeba codziennie obejść, żeby niczego nie przeoczyć :)




Wymordowane upałem kwiaty przekwitają szybciej i krócej cieszą pięknem nasze oczy.



Żeby nie było tylko żółto i złoto, przesyłam trochę zapachu i innych barw. Nieziemsko pachnący groszek, który można przenieść z ogródka i ustawić w każdym kącie domu. 
Tym pachnącym akcentem kończę i życzę wszystkim miłej niedzieli.

15 komentarzy:

  1. Uwielbiam zapach pachnącego groszku. Widać że dynie obrodziły.Pozdrawiam i dobrej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że wpadłaś, dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Rzeczywiście dynia wygląda wspaniale i groszek uroczy. U nas susza jest nieprawdopodobna. Ogród jest zbyt duży żeby podlewać konewką więc nie patrząc już na oszczędności lejemy z mężem na dwa węże. Ale to zbyt mało, wiele roślin nie daje rady. A deszczu w najbliższym czasie w prognozach nie ma. Pozdrawiam cieplutko i również życzę miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w całej Polsce taka susza. Podlewamy rano i wieczorem, pompa w studni opuszczona jest już maksymalnie, aż się boję, że za chwilę będę musiała podlewać kranówką. Ale jak nie będzie wyjścia...Pozdrawiam serdecznie i dziękuję.

      Usuń
  3. o tak... u mnie też już dawno po zielonej trawie...gorąc miałam od 3 maja... jak dla mnie zdecydowanie za długo
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak i nic się nie zmienia, dziękuje za odwiedziny :)

      Usuń
  4. Trudny to rok.Długie oczekiwamie na wiosnę potem dużo deszczu a teraz upały.Groszki uwielbiam a dynie wspaniałe i takie już duże.Miłej niedzieli życzę i troszkę chłodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Dyniami jeszcze będę się chwaliła na pewno. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Przydał by się deszcz i to bardzo. Rośliny "wołają" o wodę. Podlewanie to za mało. Uwielbiam groszek i jego zapach, ale u mnie nie chce ładnie rosnąć :(. Jeszcze jestem w domu, więc wpadłam do Ciebie. Do zobaczenia na blogu za dwa tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miło, że wpadłaś :) do zobaczenia, pozdrawiam ciepło

      Usuń
  6. Zakochałam się w widokach! To są na pewno moje klimaty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają.To też moje klimaty. Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  7. Przepiękne zdjęcia. Uwielbiam zółty kolor i groszek pachnący w ogrodzie.
    Żar leje się z nieba. Rośliny padają. Ja, która uwielbiam ciepło powoli zaczynam mieć dosyć...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie tam u Ciebie.Kocham takie miejsca , przypominają mi beztroskie dzieciństwo.

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam groszek pachnący :)

    OdpowiedzUsuń