Etykiety

aromaterapia aronia astry Bałtyk bez lilak bluszczyk kurdybanek bocian boczniaki bratki brzozy byliny chryzantemy ciasto dyniowe ciekawe zestawiania roślin cukinia cukinie cynie czarna malwa decoupage dereń dom drzewa dynie dzika róża dzwonek skupiony ekologiczna uprawa fiołki floks gailardia głóg graby grudniowy ogród grusze grzyby herbaty herbaty kwiatowe irys syberyjski jabłonie jabłoń jałowiec jaśnie pańskie jesienny ogród jesień jeżówka purpurowa jeżyny jodła karczochy kasztanowiec zwyczajny kąpiel lecznicza konwalia majowa kosmos ( onętek siarkowy) kosmos (onętek) kosmosy kot krzewy kwiat głogu kwiat wiśni kwiaty kwiaty jednoroczne lato na wsi lawenda leszczyna letnie kwiaty lilia azjatycka lilia bulwkowata liliowce lipa listopad w ogrodzie liście łubin makrobiotyka maliny marcinki mieczyki Mierzeja Wiślana miodunka morze motyle murarka ogrodowa naparstnica nasturcje naturalne terapie rumianek nietypowa rabata ogród orliki osty owce wrzosówki owoce pachnące kompozycje papryka plaża podbiał pole pomidory powojnik prymulki przetacznik ożankowy przetwory przyroda rośliny róża pomarszczona róża zimą róże rudbekia rzeka sad sikorki słoneczna rabata słoneczniczek szorstkolistny styl życia szałwia ozdobna szczygły szron śliwy tawuła truskawki trzcina trzmiele trzmielina trzmielina pospolita warzywa warzywnik wieczornik damski wieś winorośl wiosenny ogród wiosna wiśnie wrześniowy Bałtyk wrzosy zagroda zdrowa żywność zielononóżki zimowy ogród zioła złocień maruna Zucchino flaminio zwierzęta żurawie

środa, 5 lipca 2017

Zimny lipiec

Witajcie w ten mokry i zimny lipiec. Już drugi tydzień pada, teraz co prawda z przerwami 
i nieulewnie ale jednak. Mokro, zbyt mokro, żeby niektóre rośliny dobrze to zniosły. Po ulewach w postaci ścian deszczu, czy deszczu zacinającego i sieczącego niemiłosiernie odważyłam się na oględziny ogrodu . Nie było tak tragicznie, jak myślałam... oprócz lawendy stojącej w błotku, reszta jakoś sobie poradzi. Przez te ulewy bałam się , że nawet nie zobaczę nowo posadzonych lilii, jednak przetrwały.








Myślałam, że nic z nich nie zostanie ...miły widok :))






Jak widać początek lipca należy do lilii, co mnie bardzo cieszy :))


Po ulewach wyjrzało słońce :)


Nawet obiektyw zaparował ...


Na koniec moja nowa zdobycz - hortensja dębolistna.
Pomyślałam, że skoro nie mogę doczekać się tradycyjnych hortensji, to posadzę taką, która nie zachwyca kwiatostanem, to miał być taki zamiennik ;) na pocieszenie :). Widziałam egzemplarze dębolistnej w rozkwicie i uważam, że niczego jej kwiatom nie brakuje ...
Kiedy już pogodziłam się z myślą , że nie mam ręki do hortensji, albo mój ogród ich nie lubi, spotkała mnie  taka oto niespodzianka ...




... a ten sukces zawdzięczam kilku radom Edytki z http://malarstwoeda.blogspot.com/  dziękuję :)))
i uściski przesyłam gorące.

Pozdrawiam wszystkich radośnie, miłego tygodnia :))). Monika

32 komentarze:

  1. No niestety, deszczowy mamy ten rok. Dobrze chociaż, że kwiaty sobie radzą. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo deszczowy i chłodny w dodatku :)

      Usuń
  2. Nie wiedziałam, że lubię lilie, skusiłam się i są cudne, chociaż z biedry.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przypuszczałam, że mogę je polubić ;) ale myślałam, że są jakieś problemowe albo kapryśne, bo skoro takie piękne - taki stereotyp ;) Co roku coś tam sobie dokupuję, też korzystam z promocji :))

      Usuń
  3. Chyba wszyscy martwimy sie tym deszczem i zmaltretowanymi kwiatami, jednak one jakos sie trzymaja. Lilie masz cudne. Urzekla mnie ta fioletowa i buraczkowa. Przepiekne. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło staram się co roku jakiś kolorek dokupić nowy :))

      Usuń
  4. Miły widok i zapewnie przepiękne zapachy.uwiwlbiam lilie i wciąż czekam na kwiaty :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie pachną, ale za to są piękne :))

      Usuń
  5. Lilie mile mnie zaskoczyły w zeszłym roku. Sądziłam, że to kłopotliwe rośliny i kupiłam cebule na próbę. W tym roku jeszcze w pąkach, ale są :)
    Czy wykopujesz swoje na zimę??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wykopuję ich na zimę, mam niektóre od 3 lat, rosną w tym samym miejscu i co roku sa piekniejsze :)

      Usuń
  6. A ja tęsknię za deszczem. Trochę popadało w sobotę i dziś - jak ksiądz kropidłem. I wciąż jest 27 stopni. Ziemia jest mocno przesuszona. Nie do wiary jak duże różnice są w pogodzie naszego niewielkiego przecież kraju.
    Podziwiam Twoje lilie, śliczne i dorodne. No i gratuluję pięknej hortensji - niech kwitnie jak najdłużej! Przesyłam serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mogę oddać deszcz, tylko żeby chciała sobie pójść :))

      Usuń
  7. Lilie pięknie kwitną. Widać rośliny sobie jakoś poradziły. Hortensja sprawiła Ci miłą niespodziankę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam lilie. Masz przepiękne odmiany.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co roku jakąś odmianę dokupuję, żeby rozmaite były :)

      Usuń
  9. Piękny masz ogród. Nie jesteś jedyna . Mój ogród też nie lubi hortensji i jeszcze rododendronów. Przestałam już próbować . Mam jeden rododendron , który na przekór posadziłam w nasłonecznionym miejscu , i jakoś do tej pory się trzyma. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak rododendrony też się męczą u mnie, ale ostatnio posadziłam dwa większe niż do tej pory i nawet przezimowały :))

      Usuń
  10. U mnie też zimno i deszczowo. Podobno taki lipiec mieliśmy 13 lat temu...
    Masz piekne lilie, w cudnych kolorch. U mnie tylko w donicach. Nornice szaleja i pozjadały mi wszystkie cebulki mimo obsadzenia czosnkiem. Paskudy:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak coś mi się przypomina, że kiedyś był taki paskudny lipiec. U mnie nornice zjadły koronę cesarską, choć miała byc niejadalna dla nich :( że o tulipanach nie wspomnę, co roku dosadzam bo lubię. Na lilie jeszcze nie trafiły ;)

      Usuń
  11. Pięknie zakwitła biała hortensja, lilie też cudowne w różnych barwach zdobią ogród, u nas niestety mniej deszczu i cieszymy się jak pada, hortensje lubią wodę, lilie u mnie bardzo marne biegam z konewką po ogrodzie, aby kwiaty lepiej kwitły, cieszę się ze moje rady do czegoś się przydały :-) Ogród masz piękny Moniko i ten trawnik zielony, aż miło patrzeć. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Rady przydały sie bardzo :)) Serdeczności

      Usuń
  12. Piękne masz lilie,u mnie dopiero będą kwitły.Pozdrawiam i słoneczka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Antonino - super ogród :) Lilie cudowne :)
    Na Mazurach też pada i pada.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniałości:) Kwiaty mają wileką moc, potrafią rozradować duszę:) Robią niespodzianki, bo mimo zmiennych nastrojów pogody (choć wiemy co się za tą zmiennością kryje..) zaskakują uśmiechem swoich dumnie rozkładających się płatków:) Śliczne są te Twoje lilijki:) ..ja niestety w tym roku nie mam ani jednej, ale za to tutaj u Ciebie mogę sobie pospacerować i nacieszyć się nimi. Bardzo ładnie zakwitła hortensja, w sumie to chyba pierwszy raz widzę taką dębolistną, ciekawa jest:) Podobno hortensje bardzo lubią wodę, to takie wręcz pijaki;)) ale im ten nałóg niestraszny:))) wręcz pomocny/wskazany:)
    Serdeczności posyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. a mnie ta hortensja właśnie zachwyca :) najbardziej ze wszystkich. Piękne lilie :) i miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że masz lilie chyba we wszystkich kolorach - przepiękne i dorodne! Ładna ta hortensja dębolistna, ma takie delikatne kwiatostany. Może będa ładnie wyglądały także zasuszone?
    Życzę sprzyjającej pogody i dużo ciepła dla twoich kwiatów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz przepiekne lilie w wielu cudownych kolorach !! Zachwyciła mnie Twoja hortensja !
    Ja nie mam ręki do hortensji, chętnie wysłuchałabym jakiś życzliwych rad !!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Olá Anthony, são lindos!
    janicce.

    OdpowiedzUsuń