Etykiety

aromaterapia aronia astry Bałtyk bez lilak bluszczyk kurdybanek bocian boczniaki bratki brzozy byliny chryzantemy ciasto dyniowe ciekawe zestawiania roślin cukinia cukinie cynie czarna malwa decoupage dereń dom drzewa dynie dzika róża dzwonek skupiony ekologiczna uprawa fiołki floks gailardia głóg graby grudniowy ogród grusze grzyby herbaty herbaty kwiatowe irys syberyjski jabłonie jabłoń jałowiec jaśnie pańskie jesienny ogród jesień jeżówka purpurowa jeżyny jodła karczochy kasztanowiec zwyczajny kąpiel lecznicza konwalia majowa kosmos ( onętek siarkowy) kosmos (onętek) kosmosy kot krzewy kwiat głogu kwiat wiśni kwiaty kwiaty jednoroczne lato na wsi lawenda leszczyna letnie kwiaty lilia azjatycka lilia bulwkowata liliowce lipa listopad w ogrodzie liście łubin makrobiotyka maliny marcinki mieczyki Mierzeja Wiślana miodunka morze motyle murarka ogrodowa naparstnica nasturcje naturalne terapie rumianek nietypowa rabata ogród orliki osty owce wrzosówki owoce pachnące kompozycje papryka plaża podbiał pole pomidory powojnik prymulki przetacznik ożankowy przetwory przyroda rośliny róża pomarszczona róża zimą róże rudbekia rzeka sad sikorki słoneczna rabata słoneczniczek szorstkolistny styl życia szałwia ozdobna szczygły szron śliwy tawuła truskawki trzcina trzmiele trzmielina trzmielina pospolita warzywa warzywnik wieczornik damski wieś winorośl wiosenny ogród wiosna wiśnie wrześniowy Bałtyk wrzosy zagroda zdrowa żywność zielononóżki zimowy ogród zioła złocień maruna Zucchino flaminio zwierzęta żurawie

piątek, 13 czerwca 2014

Rumiankowa aromaterapia

Zapachy, które przynoszą ukojenie, przywołują wspomnienia, nierzadko wspomnienia z dzieciństwa. Herbatka z rumianku podawana na każdą  dolegliwość, bo taki jest rumianek, ma szerokie spektrum działania. Na naszym polu wysiały się rumianki, całe mnóstwo pożytecznych drobnych i niezwykle aromatycznych białych kwiatuszków. Zbieram je co roku z dziewczynkami i jest to jedna z najprzyjemniejszych czynności.




Rumiankowe żniwa mają też zbawienną moc dla naszego układu nerwowego, bowiem aromat rumianku jest niezwykle kojący.  Pachnie cała roślinka nie tylko małe koszyczki kwiatowe. Rumiankowa aromaterapia wciąga mnie do reszty, zapach jest tak przyjemny, że potrafi uwolnić od wszelkich negatywnych myśli, uspokaja i odprężą. Zapach rumianku łagodzi migreny. Mogłabym zbierać rumianki bez końca :)




W jesienne i zimowe wieczory będzie nam towarzyszył ten rumiankowy aromat, w postaci zdrowej herbatki.
Zamierzam zrobić też oliwkę do masażu z kwiatów rumianku i oliwy z oliwek.




Obiecałam pokazać Wam niespodziankę z naszego pola. Na zdjęciu za mną niebieści się łubin.









Mamy nadzieje w ten naturalny sposób użyźnić ziemię pod przyszłe uprawy. Łubinowa słoma dobrze wysuszona będzie paszą dla owiec.
Było coś dla duszy, coś dla oka teraz coś dla ciała :)




Dacie się skusić na smakowite truskawki prosto z krzaczka ?




Życzę Wam udanego weekendu, pełnego czerwcowych aromatów.


56 komentarzy:

  1. Bardzo lubię herbatkę z rumianku, naprawdę uspokaja i zawsze ją najpierw "wywącham".
    Twoje truskaweczki wyglądają na bardzo słodkie i aromatyczne:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapach rumianku to dzieciństwo, to zapach łąki i wianków. Truskawkami chętnie się poczęstuję, takie prosto z ogrodu są przepyszne.
    Pozdrawiam serdecznie, słonecznego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  3. O mamunciu!
    Same cudowności :)
    A te truskawki wyglądają tak smacznie, że można je zjeść wzrokiem! :))
    Pozdrawiam,
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wszystko co rumiankowe i bardzo często stosuję herbatkę, okłady na zmęczone oczy i płukanki na włosy.
    Twoje rumianki i łubiny są przepiękne. Ja też mam truskawkową ucztę, właśnie dostałam świeże prosto z krzaczka.
    Bardzo aromatyczny post i wspaniałe zdjęcia !
    Pozdrawiam i życzę miłego weekendowego odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Elu, rumianek to zbawienne ziółko pod każdym względem :) serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  5. na truskawki zawsze :)
    Mogę zapytać o nasiona łubinu? kiedy kwiaty przekwitają wystarczy pozbierać te ususzone i to służy za nasienie na kolejny rok czy jak?
    Zapach rumianku faktycznie kojący :)
    pozdrawiam ciepło!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak masz rację, tak się robi z łubinem. Nasza odmiana to pastewny łubin wąskolistny o niepękajacych strąkach Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Fantastycznie wygląda to łubinowe pole. Mnie rumianek też przypomina dzieciństwo. Mama dodawała go do płukania włosów i mówiła, że dzięki niemu zawsze będę miała "złote włosy". I miałam! Teraz popadam w lekką platynę (delikatnie mówiąc). Truskawki wyglądają wspaniale i smakowicie.
    Miłego weekendu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie miłego. Ewuniu platyna jest niezwykle dostojna :) Moje czarne włosy bardziej ją uwydatniają ;) ale co tam ... Jako małe dziecię pijałam regularnie rumianek i uwielbiam jego smak. Ostatnio odkryłam ,że jest pyszny z cytryną, człowiek się uczy całe życie :))

      Usuń
    2. Rumianek z cytryną? Na to bym nie wpadła, muszę koniecznie spróbować! Buziaki!

      Usuń
  7. Dobrze, ze sa ludzie, ktorzy jeszcze wierza w moc ziol. Rumianku, lipy. Bardzo lubie ten zapach..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech moc ziół będzie z nami Kasiu :))

      Usuń
    2. I ja pamiętam te zapachy z dzieciństwa ,teraz nawet nie mam czasu by pochodzić po łące :(

      Popatrzę i pozazdroszczę :)

      Wszystkiego dobrego !!!

      Usuń
  8. Wow... colorful harvest! I'm really interested to your chamomile... Happy gardening!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beautifully said, "colorful harvest". I send warmth :)

      Usuń
  9. !! Piękne łubinowe pole! A zapasz rumianku aż poczułam...
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ...o to ja Rodzicielowi pół pola wysieje,he he he.Właśnie przerabiamy truskawki i jeszcze czereśnie czekają...
    ...pozdowionka...

    OdpowiedzUsuń
  11. ......ale piękne masz truskawki i takie dorodne. Masz rację dla mnie tez rumianek kojarzy się z domem rodzinnym i dawnymi czasami. Łubiny cudne i Ty też pięknie wyglądasz na ich tle. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu niezwykle miła jesteś :))Serdeczności

      Usuń
  12. Piękne łubinowe pole.Śliczne zdjęcie wśród rumianków , wygladasz jak kwiatowa wróżka.Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. O matko ! Jak cudnie...sielsko !!! :) Pozdrawiam ciepło ! S.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lekarstwa które leczą ciało i duszę są na wyciągnięciu ręki i to całkowicie za darmo. Są doskonałe, najlepsze i nie zawodne bo pochodzą z apteki naszego Stwórcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie w zgodzie z Matką Ziemią to mój plan na przyszłość :)

      Usuń
  15. Ależ u Ciebie pięknie. Łubin niebieski wygląda obłędnie. Mam nasuszone sporo rumianku.
    Miałam nadzieję, że wczoraj pozrywam melisę, oregano, szałwię i estragon niestety, burze i deszcz pokrzyżowały moje plany.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię porę zbioru ziół, to dla mnie magiczne chwile :))

      Usuń
  16. Łubinowe pole ma w sobie magię, tak jak zapach rumianku. Kiedyś u nas też rodzice posiali łubin wieloletni dla użyźnienia gleby i na żywo wyglądało to niesamowicie. To dobrze wrócić czasem do natury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wracam do natury każdego dnia, to mój cel na resztę życia :))

      Usuń
  17. Piękny post. Ja również zbierałam rumianek na herbatkę...zgadzam się z Tobą ma wspaniały aromat. Nie wiedziałam, że łubin może służyć jak pasza i nawóz. Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja też wciąż czegoś nowego się dowiaduję i każdego dnia uczę się więcej. Pozdrawiam :))

      Usuń
  18. Herbatki rumiankowej nie piję , ale jako kwiat podziwiam , łubinowe łany są fantastyczne , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najfajniejsze jest uwalnianie zapachu zimą, wtedy przypomina się słoneczne lato :))

      Usuń
  19. cudownie pacnie rumianek. ten łubin mnie urzekł..
    dobrze, że mam pachnące truskawki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak piękny i pożyteczny, to lubię najbardziej :)

      Usuń
  20. uwielbiam truskawki,
    a łubin i rumianek przypominają mi stary dom, piec, dłonie mamy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie można zbierać ich cały rok. Wspomnienia niezwykle miłe :)

      Usuń
  21. Po Twoich wpisach czuć zamiłowanie do Przyrody.

    Jeśli chodzi o rumianek; moja mama często miewała migreny, no i łup tabs przeciwbólowy. Namówiłam mamę żeby tabletki zamieniła na zioła - rumianek, miętę, pokrzywę itp. Teraz czuje się świetnie - rzadko miewa migreny, ale szybko ustępują po herbatce rumiankowej.
    Też uwielbiam rumianek i robię zapasy na zimowe wieczory ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, na mnie już sam zapach zaparzonego rumianku działa kojąco :) Miło mi czytać, że moje wpisy oddają moją radość z życia bliżej natury. Serdeczności ślę :)

      Usuń
  22. Wspaniałości prezentujesz:) ...rumianki ach rumianki...cudnie pachnące, wszystko leczące:) i ja uzbierałam troszkę kwiatuszków co mi w ogródeczku się rozsiały:) Uwielbiam je:) Pole łubinowe!! Co za cudo!!! Jeszcze nie miałam okazji na żywo widzieć takiego łanu niebieskiego piękna pełnego!!! Jestem zachwycona!!:))
    ..i oczywiście z wielką chęcią się poczęstuję tak smakowicie wyglądającymi truskaweczkami:) ..mniam!:)
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że ja też pierwszy raz widziałam taki łubin na polu. Jak to mówią pożyteczne z przyjemnym w jednym. Serdeczności :)

      Usuń
  23. smaki i zapachy...zmysłowo u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystko już napisano w tych komentarzach :(
    Antonino - wpadnę do Ciebie na tę herbatkę rumiankową, ja zaś wezmę ze sobą naleweczkę z kwiatów czarnego bzika. Może załapię się na konfiturę truskawkową.
    Klimatycznie i sielsko u Ciebie, kocham takie klimaty.
    Serdeczności ślę z zimnych, mokrych Mazur

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się pogościmy Kochana :)) Serdeczności ślę i słoneczko posyłam :)

      Usuń
  25. Ale rumianków narwałaś, a ja pewnie nie zdążę już, a tez lubię suszyć rózne zioła, kwiaty, liście...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zapamiętale zbieram zioła, co by na zimę starczyło dla całej rodzinki :))

      Usuń
  26. Jak tutaj pięknie,
    mój świat, moje klimaty...łubiny....rumianki...zioła,
    i ten piękny Ogród, który ma swoją historię,
    cieszę się, że do mnie zawitałaś,
    pięknie wyglądasz na tle niebieskości łubinów,
    i aromatycznych rumianków :))))
    pozdrawiam,
    Irena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jest mi niezmiernie miło gościć Ciebie w moim ogrodzie :))

      Usuń
  27. A ja od jakiegoś czasu chodzę i myślę, gdzie znaleźć rumianki - takie właśnie jak Twoje ... Dawniej było ich pełno, teraz ani jednego ... Jak zobaczyłam Twój post, to aż poczułam ich zapach - dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, że sprawiłam przyjemność :) Mój mąż zostawia mi zawsze taki mały ugorek na polu z rumiankami, chabrami, rumianami i co tam akurat wyrośnie. Taki nieuprawiany kawałek ziemi nie mieści się w głowie tutejszym rolnikom, ale się już do mnie przyzwyczajają powoli ;) Serdeczności ślę :)

      Usuń