Etykiety

aromaterapia aronia astry Bałtyk bez lilak bluszczyk kurdybanek bocian boczniaki bratki brzozy byliny chryzantemy ciasto dyniowe ciekawe zestawiania roślin cukinia cukinie cynie czarna malwa decoupage dereń dom drzewa dynie dzika róża dzwonek skupiony ekologiczna uprawa fiołki floks gailardia głóg graby grudniowy ogród grusze grzyby herbaty herbaty kwiatowe irys syberyjski jabłonie jabłoń jałowiec jaśnie pańskie jesienny ogród jesień jeżówka purpurowa jeżyny jodła karczochy kasztanowiec zwyczajny kąpiel lecznicza konwalia majowa kosmos ( onętek siarkowy) kosmos (onętek) kosmosy kot krzewy kwiat głogu kwiat wiśni kwiaty kwiaty jednoroczne lato na wsi lawenda leszczyna letnie kwiaty lilia azjatycka lilia bulwkowata liliowce lipa listopad w ogrodzie liście łubin makrobiotyka maliny marcinki mieczyki Mierzeja Wiślana miodunka morze motyle murarka ogrodowa naparstnica nasturcje naturalne terapie rumianek nietypowa rabata ogród orliki osty owce wrzosówki owoce pachnące kompozycje papryka plaża podbiał pole pomidory powojnik prymulki przetacznik ożankowy przetwory przyroda rośliny róża pomarszczona róża zimą róże rudbekia rzeka sad sikorki słoneczna rabata słoneczniczek szorstkolistny styl życia szałwia ozdobna szczygły szron śliwy tawuła truskawki trzcina trzmiele trzmielina trzmielina pospolita warzywa warzywnik wieczornik damski wieś winorośl wiosenny ogród wiosna wiśnie wrześniowy Bałtyk wrzosy zagroda zdrowa żywność zielononóżki zimowy ogród zioła złocień maruna Zucchino flaminio zwierzęta żurawie

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Jesienna odsłona rzeki

Była Bzura wiosenną porą , było i letnie brodzenie w leczniczym błotku, teraz czas na jesienną rzekę.


Bzura, to rzeka płynąca na Nizinach Środkowopolskich, jest lewym dopływem Wisły. 
Jej długość to 166 km. W większości płynie wzdłóż północnego skarju Równiny Łowicko-Błońskiej.
Rzeka  nie jest regulowana, a średnia szerokość koryta jest zmienna  od 30-80 metrów, miejscami nawet do 200 m. Średnia głębokość, to około 0,7-1,5 metra. Dno pokryte jest osadami piaszczystymi i mulistymi,  są również miejsca kamieniste i żwirowe. Brzegi Bzury są  płaskie, porośnięte roślinnością trawiastą.



W Bzurze łowić można z powodzeniem miętusa, klenia, jelca, jaź, okonia, płoć, leszcza, szczupaka, spotyka się również karasia i lina .



Wiosną łąki nad Bzurą są bogate w ptactwo o zróżnicowanych gatunkach, ważnych nie tylko dla naszego regionu, ale i dla Europy.


A było nad nami to samo niebo, które było nad żołnierzami toczącymi tu w dniach od 9 do 18 września 1939 roku najwiekszą bitwę Wojny Obronnej Polski 1939r. Znaną jako "Bitwa nad Bzurą". 



Mam już wielką ochotę pokazać Wam zimową Bzurę, jak tylko łąki pokryje biały puch.
Do zobaczenia niedługo :))



29 komentarzy:

  1. o każdej porze roku wygląda zachwycająco :)
    do pozazdroszczenia...
    a informacje geograficzno-historyczne bardzo cenne :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Nie chciałam przynudzać, więc tylko garść informacji, za to najważniejsza :)Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  2. Takie nieuregulowane miejsca mają swój urok :) Ładnie tam u Was.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba naturalność rzeki :)) Pozdrawiam

      Usuń
  3. A mnie ciekawi, czy próbowaliście łowić te rybki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wędkarze z nas marni,za to mój Tata zapalony wędkarz Bzurę sobie chwali. Może jak skończymy remont i odbudujemy siedlisko będzie więcej czasu, to i na rybki pójdziemy.Tymczasem tylko brodzimy relaksacyjnie czasami http://anthonygarden.blogspot.com/2013/07/borowinowy-relaks.html. Osobiście uwielbiamy szczupaki. Mój mąż dziecięciem będąc, podobno gołymi rękami jednego roku szczupaki z łąki zbierał jak Bzura wylała:))To były czasy.Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  4. White-grey grass look so fantastic. A winter shade that I never seen on the real. Thanks for sharing

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It's true gray grass and cold. We have four seasons and I most like summer :))

      Usuń
  5. Pięknie wygląda takie dzikie koryto rzeki. Dziękuję za zdjęcia i wiadomości o Bzurze. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę, wzajemnie serdeczności ślę :)

      Usuń
  6. Jesienna-tajemnicza,ale takze piekna

    OdpowiedzUsuń
  7. w pięknym miejscu mieszkasz....lubię takie nieuregulowane rzeki, choć sie ich trochę boję ze względu na powodzie.
    serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wylewa na rozległe łąki, także my jesteśmy bezpieczni:)

      Usuń
  8. piękne jesienne kadry Twojej rzeki :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zimą musi być tu jeszcze piękniej! Podoba mi się taka naturalna, nieuregulowana rzeka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimą postaram się też przez śniegi przedostać :)

      Usuń
  10. Twoje zdjęcia ukazują piękno jesiennej natury i tego miejsca.
    Bardzo lubię takie klimaty.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojejciu, pięknie tam u Ciebie! :)
    No i pierwszy raz byłam właśnie teraz z Tobą nad Bzurą.
    Dzięki! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. A chodzisz tam fotografować ptaki? Chyba bym stamtąd nie odchodziła :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałam o to samo zapytać co Talibra :). Bardzo mi się spacer koło rzeki podobał. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje Drogie Talibro i Gigo :) wiem jak wielka jest Wasza fotograficzna pasja. Udało mi się do tej pory sfotografować parę łabędzi wiosną. Miałam nawet ambicje podczas borowinowego spaceru latem obfocić ptaki, lecz gdy tylko zaczęliśmy przedzierać się przez wysokie trawy, zaatakowały nas czajki. Potraktowały nas jak intruzów i usiłowały wyłomotać dzobami po głowie, dobrze, że mieliśmy nakryte. Bez profesjonalnego sprzętu i podejścia ornitologicznego, nie ma szans. Ornitolodzy miesiącami siedzą w rozstawionym namiociku, obstawieni wypasionym sprzętem w oczekiwaniu na ptaszki. O wschodzie i zachodzie słońca przemarsz robią stada dzików z małmi w poszukiwaniu pyszności na polach. Więc nie jest to łatwe zadanie . Pozdrawiam zapalone fotografki :))

      Usuń
  14. Widzę Moniko, że bardzo kochasz to swoje miejsce na ziemi. Tak pięknie o nim piszesz. Wspaniałe zdjęcia. Zimowe obrazy na pewno też będą urocze. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz Ewuniu, jak mi miło to słyszeć. Zauważyłaś moją miłość,do tej naszej namiastki raju, to mnie bardzo cieszy. Serdeczności ślę :)

      Usuń

  15. Fajnie tak mieszkać blisko rzeki, czasem się tam dużo dzieje. Zdjęcia pochodzą z początku grudnia ? widać jeszcze krówkę na wypasie, w tym roku końcówka grudnia nie przypomina grudnia bardziej marzec :))

    Pozdrawiam serdecznie
    i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT
    -Damian :)


    OdpowiedzUsuń
  16. Taka dzika rzeka jest pełna uroku i niespodzianek! Ladnie tu u Ciebie:) Ja mam też rzeczkę dzielącą na połowę moją "posiadłość" , też dzika i wylewająca wiosną:) życie na niej tętni równo!:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń