Etykiety

aromaterapia aronia astry Bałtyk bez lilak bluszczyk kurdybanek bocian boczniaki bratki brzozy byliny chryzantemy ciasto dyniowe ciekawe zestawiania roślin cukinia cukinie cynie czarna malwa decoupage dereń dom drzewa dynie dzika róża dzwonek skupiony ekologiczna uprawa fiołki floks gailardia głóg graby grudniowy ogród grusze grzyby herbaty herbaty kwiatowe irys syberyjski jabłonie jabłoń jałowiec jaśnie pańskie jesienny ogród jesień jeżówka purpurowa jeżyny jodła karczochy kasztanowiec zwyczajny kąpiel lecznicza konwalia majowa kosmos ( onętek siarkowy) kosmos (onętek) kosmosy kot krzewy kwiat głogu kwiat wiśni kwiaty kwiaty jednoroczne lato na wsi lawenda leszczyna letnie kwiaty lilia azjatycka lilia bulwkowata liliowce lipa listopad w ogrodzie liście łubin makrobiotyka maliny marcinki mieczyki Mierzeja Wiślana miodunka morze motyle murarka ogrodowa naparstnica nasturcje naturalne terapie rumianek nietypowa rabata ogród orliki osty owce wrzosówki owoce pachnące kompozycje papryka plaża podbiał pole pomidory powojnik prymulki przetacznik ożankowy przetwory przyroda rośliny róża pomarszczona róża zimą róże rudbekia rzeka sad sikorki słoneczna rabata słoneczniczek szorstkolistny styl życia szałwia ozdobna szczygły szron śliwy tawuła truskawki trzcina trzmiele trzmielina trzmielina pospolita warzywa warzywnik wieczornik damski wieś winorośl wiosenny ogród wiosna wiśnie wrześniowy Bałtyk wrzosy zagroda zdrowa żywność zielononóżki zimowy ogród zioła złocień maruna Zucchino flaminio zwierzęta żurawie

niedziela, 8 marca 2015

Codziennie w bloku startowym...

Właśnie tak czuję się każdego dnia, jakbym ustawiała się w bloku startowym gotowa do biegu ...i falstart... Wiosna bardzo się ociąga, brak słońca, przymrozki nocą i poranki ze szronem, a nawet śnieg się zdarza. Kto tak miesza w tym marcowym garncu?
Coś tam niby wygląda nieśmiało z ziemi, niezdecydowanie i niespiesznie. Co prawda zwiastująca wiosnę leszczyna już przekwitła, udało mi się na szczęście przyłapać ją obwieszoną żółtymi girlandami i  to na razie tylko tyle z wiosny.
 Dzielę się więc z Wami moim pospolitym krzewem w czasie pełnego rozkwitu.



Tu w zachodzącym słońcu.



Oprócz właściwości leczniczych leszczyna ma inne ciekawe zastosowanie.

Krzew ten  u Słowian uważany był  za opiekuńczy, pełniący rolę ochronną przed chorobami, symbol szczęścia i mądrości. 
W wierzeniach ludowych chroniła przed duchami i wężami. Grodzono obejścia leszczynowym płotkiem, a zwierzęta wyganiano na pastwiska za pomocą leszczynowych witek, które miały je chronić przed chorobami. U mnie zastałam ją także wplecioną w żywopłot z głogów okalający siedlisko. 
Gałązki leszczyny używane były jako różdżki w radiestezji , nie tylko do wykrywania żył wodnych, a także do wyszukiwania minerałów i metali.
Pyłek leszczynowy uważany jest za uzdrawiający dla pszczół. Z rocznych i dwuletnich gałązek wyplata się przedmioty koszykarskie. Węgiel z drewna leszczyny jest świetny do rysowania.
Odwar z kory i liści stosowany do płukania poprawia wzrost włosów i nadaje im połysk sprawiając, że są puszyste.



Tu leszczyna w mojej ulubionej książce, z której czerpałam pierwszą wiedzę przyrodniczą na temat roślin dziko rosnących już w dziecięctwie :) Mam do niej wielki sentyment.



To w niej suszyłam pierwsze kwiatowe płatki i listki.

Na gołych gałązkach dereni pękają  pączki, co roku więcej i więcej...



U nas wiosna jeszcze przyczajona, jak te pączki na dereni.  Życzę wszystkim moim Gościom miłego, pogodnego i wiosennego tygodnia :)) Monika


36 komentarzy:

  1. Uwielbiam leszczynę, od zawsze fascynowały mnie jej żeńskie kwiaty. Takie niepozorne, z różowym słupkiem. Zupełne przeciwieństwo męskich. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwitnąca leszczyna zawsze wprawia mnie w pogodny nastrój, to znak że wiosna blisko :)

      Usuń
  2. Do nas też jej jakoś niespiesznie - wiośnie znaczy się.. ale pierwszy zwiastun już mamy :) żurawie przyleciały..

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiosna już, wiosna :) Wczoraj i dzisiaj było u mnie dużo słońca a leszczyny u siebie chyba przegapiłam, jutro popatrzę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby tylko słoneczko świeciło byłoby dobrze :)

      Usuń
  4. A do mnie już dotarła, może troszkę za szybko, ale jak zima sobie poszła, to na co miała czekać :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też wiosna z wolna idzie dopiero... i przymrozki poranne... Już nie mogę się doczekać wiosny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak i ja czekam i czekam, niecierpliwa jestem :)

      Usuń
  6. Lubię leszczynę. U nas rośnie w tuż za ogrodzeniem, jest starutka i ogromna i wygląda fantastycznie. Tylko straszna z niej śmieciara. A wiosna dotrze i do Ciebie, wystarczy troszkę słoneczka. Ja się martwię, że zima jeszcze wróci i zniszczy wszystko to co młode. Ale natura zawsze jakoś sobie radzi. Miłego tygodnia Moniczko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może już dużych mrozów nie będzie :))

      Usuń
  7. Dereń jadalny kwitnie już u mnie, krokusy to od kilku tygodni się pojawiają, szpaki już spacerują po trawnikach... wiosna na całego - a że chłodna to trudno, zima była ciepła. Pozdrawiam gorąco i wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosennie powiadasz , zazdraszczam :);)

      Usuń
  8. U mnie też z tą wiosną różnie bywa,wczoraj tak pięknie słoneczko świeciło a dziś jakoś szaro i zimno.Leszczyna to pierwszy zwiastun wiosny ,bardzo ja lubię.Miłego tygodnia i słoneczka życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją bardzo lubię, kwitnie pierwsza w moim ogrodzie :)

      Usuń
  9. u mnie leszczyna dopiero zaczyna kwitnąć....ech, gdzie ta wiosna....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może razem zawołamy, to nas usłyszy :)

      Usuń
  10. U nas też przyczajona . Wszystko czeka na ciepło. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak ciepełka i słoneczka, to prawda :))

      Usuń
  11. U mnie, a mieszkam na wschodzie, jest już wiosna. Leszczyna kwitnie, dereń i krokusy i jest 14 st.C! Nie martw się do Ciebie też to słoneczko zawita:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ciepło, jak na wiosnę właśnie :) To macie fajnie :)

      Usuń
  12. U mnie również wiosna powolutku choć nieśmiało daje już znać o sobie.
    Leszczynę w pobliskim lesie również już mogłam ostatnio podziwiać, podświetlona promieniami słońca prezentuje się pięknie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja miałam leszczynę ze 3 lata w ogrodzie i nie owocowała, zeszłej jesieni mąż ją wyciął:((

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie wiosna od weekendu :) Pierwsze dni w ogrodzie zaliczone. U Ciebie też pewnie lada moment, więc bądź gotowa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kwitnąca leszczyna szczególnie pięknie wygląda w promieniach słońca. Ciekawe informacje napisałaś o leszczynie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zainteresowały :))

      Usuń
  16. Another plant that I have never seen here.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I am glad that you can meet in my garden :))

      Usuń
  17. No proszę, człowiek, to się całe życie uczy :)

    dziękuję buziaku :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne zdjęcia z kwitnącą leszczyną.
    A ja jeszcze nie zrobiłam żadnego. Muszę się pośpieszyć.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakie piękne girlandy chociaż jak spadną na ziemię to wyglądają jak robaczki !
    Piękne słoneczne zdjęcia !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hazel is quite an amazing shrub. Really an early spring beauty.
    Thanks for visiting my blog, which gave me an opportunity to find your nice blog. I will sure come back.
    Have a nice day!

    OdpowiedzUsuń
  21. Slicznie kwitnace leszczyny. U nas jest ich niewiele, moze szkoda, skoro maja dobre dzialanie dla pszczol.

    OdpowiedzUsuń