Etykiety

aromaterapia aronia astry Bałtyk bez lilak bluszczyk kurdybanek bocian boczniaki bratki brzozy byliny chryzantemy ciasto dyniowe ciekawe zestawiania roślin cukinia cukinie cynie czarna malwa decoupage dereń dom drzewa dynie dzika róża dzwonek skupiony ekologiczna uprawa fiołki floks gailardia głóg graby grudniowy ogród grusze grzyby herbaty herbaty kwiatowe irys syberyjski jabłonie jabłoń jałowiec jaśnie pańskie jesienny ogród jesień jeżówka purpurowa jeżyny jodła karczochy kasztanowiec zwyczajny kąpiel lecznicza konwalia majowa kosmos ( onętek siarkowy) kosmos (onętek) kosmosy kot krzewy kwiat głogu kwiat wiśni kwiaty kwiaty jednoroczne lato na wsi lawenda leszczyna letnie kwiaty lilia azjatycka lilia bulwkowata liliowce lipa listopad w ogrodzie liście łubin makrobiotyka maliny marcinki mieczyki Mierzeja Wiślana miodunka morze motyle murarka ogrodowa naparstnica nasturcje naturalne terapie rumianek nietypowa rabata ogród orliki osty owce wrzosówki owoce pachnące kompozycje papryka plaża podbiał pole pomidory powojnik prymulki przetacznik ożankowy przetwory przyroda rośliny róża pomarszczona róża zimą róże rudbekia rzeka sad sikorki słoneczna rabata słoneczniczek szorstkolistny styl życia szałwia ozdobna szczygły szron śliwy tawuła truskawki trzcina trzmiele trzmielina trzmielina pospolita warzywa warzywnik wieczornik damski wieś winorośl wiosenny ogród wiosna wiśnie wrześniowy Bałtyk wrzosy zagroda zdrowa żywność zielononóżki zimowy ogród zioła złocień maruna Zucchino flaminio zwierzęta żurawie

wtorek, 10 września 2013

Jak się nie ma, co się lubi...

to się lubi, co się ma. Właśnie tak. Pamiętacie moją rabatkę pachnącą wiosną goździkami zestawionymi z dzwonkiem, liatrami i orlikami. Mieści się w części wypoczynkowej ogrodu, w jej centrum, żeby cieszyć nasze oczy.Czas zweryfikował mój projekt - bujną rabatę bylinową. Właściwie, to moje ukochane zielononóżki zweryfikowały mój projekt. Okroiły z bylin, z zapałem rozkopując rabatę w celach relaksacyjnych. Kopały dołek koło dołka, nie zważając na mój bunt. Okazywały zdumienie i reagowały gdakaniem, zupełnie nie rozumiejąc, dlaczego nie pozwalam im korzystać z ich ulubionego spa. Nie chciałam zrezygnować z rabaty w tym miejscu, wymyśliłam więc, że będzie to skalniak.Udało mi się w ten sposób uratować korzenie pozostałych roślin.Obsypałam żwirkiem i obłożyłam kamieniami, to co pozostało z rabaty. Spa zamknięte. Efekty mojej pracy i pomocy córki na poniższym kolażu.




 Żwirek, to pozostałość z budowy naszej ekologicznej oczyszczalni ścieków, a kamienie wykopane podczas budowy owej. Mam jeszcze większe egzemplarze, którym niestety nie podołam, więc czekam z nimi na pomoc męża.

Teraz garść tego, co zakwitło w ogrodzie kwiatowym przy domu.






Odmianę tych aksamitek wysokich mam pierwszy raz. Kwiaty mają niezwykle okazałe, rzekłabym szlachetne w swoim wyglądzie. Kolory, to pomarańcz i złamany żółty. Świetnie się komponują z żeniszkim meksykańskim, który wyrósł wysoki, jak na żeniszka.




W innej części ogrodu dojrzewają owoce głogu, które zbieram i suszę na herbatkę zimową wzmacniającą serce. Bez czarny gotowy do zbioru, przetworzę na dżem i zimą będzie  źródłem wit. C pomocnym przy leczeniu  przeziębień.

Wszystkim życzę miłego tygodnia i pogodnego września.


22 komentarze:

  1. Myślę, że skalniaczek też będzie wyglądał uroczo. Dużo kolorów jeszcze u Ciebie. Ślicznie wyglądają cynie, ja w tym roku nie mam. Te duże aksamitki też bardzo lubię, pięknie się prezentują. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłam przekonana, co do skalniaka. Raczej nie miałam wyjścia, ale teraz jestem zadowolona:)

      Usuń
  2. Kurki potrafią zrobić spustoszenie na grządkach.Spa zlikwidowane i skalniak wyglada imponująco.Dużo słoneczka życzę i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda kurki uwielbiające wolność, to utrapienie. Dziękuję, wzajemnie:)

      Usuń
  3. Czy po zlikwidowaniu SPA będą się dobrze niosły?
    Skalniak prezentuje się wspaniale - nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, ha, ha.
    Syrop z bzu przede mną, głogu nigdy nie zbierałam.
    Cynia to cudowny kwiat, ale też w tym roku nie miałam.
    Za to jeszcze mi pachnie maciejka i groszek.
    Pozdrawiam z dżdżystych Mazur

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne znajdą sobie wkrótce jakieś inne miejsce na spa. Niosą normalnie, ale sprawdzają regularnie skalniak, czy przypadkiem kamienie nie wyparowały :)Suszony głóg mieszam z suszoną skórką z jabłek, najlepiej takich własnych nie opryskiwanych. Zimą jest pachnąca i zdrowa herbatka, polecam.Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  4. Skalniak bardzo ładny . Pierwszy raz widzę taką aksamitkę.Owoce głogu i czarnego bzu - piękne zdjęcia czyli jesień już za pasem.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Tak jesień nadchodzi nieubłaganie wielkimi krokami:)

      Usuń
  5. Aksamitki świetne - zazwyczaj te wysokie niezbyt ciekawie się prezentują (chyba często są atakowane przez przędziorki). Skusiłam się i w tym roku wysiałam w kolorze kremowym - cudo!:D (oczywiście, to mój punkt widzenia ;))
    Jeśli mogę coś podpowiedzieć, to wysadziłabym różanecznika z tych kamyczków i posadziła gdzieś w cieniu - będzie wdzięczny.. Czarny bez pięknie dojrzewa - u mnie jeszcze zielony, ale i tak przeznaczony jest dla ptactwa:)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za radę, to popołudniowe słońce tak pięknie oświetla mój skalniak z przymusu. Od wschodniego i południowego słońca ochrania go stary sad:)To takie moje doświadczenie ogrodnicze :)zobaczymy jak wyjdzie.

      Usuń
  6. Witaj, różanecznik na skalniaku - nie trafiony pomysł, ten krzew nie przepada za pełnym słońcem [ rozproszone , ściana wschodnia , lub pod dużymi drzewami] , a pomysł ze skalniakiem świetny, kury raczej trzymałabym w ogrodzeniu [ potrafią zniszczyć rabatki, trawnik ] pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że drób ma swój wybieg ogrodzony drobną i wysoką siatką, ale co z tego. Zielononóżki, to inteligentne i pomysłowe ptaki. Zresztą im mają więcej wolności, tym zdrowsze jajka znoszą.U mnie nigdy nie będzie trawki pod linijkę,więc nie ubolewam nad tym. Pokazałam skalniak, jako alternatywę, wymuszoną zmianę pierwotnej koncepcji.Jako pomysł, co zrobić, gdyby komuś kurki zrobiły spa na rabacie:) Drzewa okalające tę część działki, to ponad 80 letnie graby i brzozy a od południa, to 40 letnie śliwy węgierki.Więc myślę, że ta popełniona ekstrawagancja w postaci różanecznika da radę w tym miejscu.Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  7. Pierwszy raz widzę takie wysokie aksamitki. Bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wysokie widziałam, ale o takim pokroju kwiatów jeszcze nie. Prawda, że ładne.:)

      Usuń
  8. Aksamitki to bardzo wdzięczne roślinki, kwitną długo i obficie całe lato, jesień, dopóki mrozy ich nie zwarzą; rabatka-skalniak urocza z tymi kamieniami, może ładniejsza niż przedtem? kamyki robią ładne tło dla roślin; z głogu robiłam nalewkę, a jagody czarnego bzu dodawałam do niektórych marmolad na kolor; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że zajrzałaś do mnie. Tak, aksamitki cieszą długo do mrozów, oby były jak najpóźniej:)Wiesz masz rację, ten skalniak jest ładniejszy od poprzedniej rabaty. Dodatkowo współgra z brzozami. Właściwie, to powinnam być wdzięczna moim kurkom :)

      Usuń
  9. w jaki sposób przygotowujesz owoce głogu do herbatki?
    no i dżemik z bzu?
    nie robiłam jeszcze...jak dotąd poprzestałam na soku z kwiatów i owoców bzu, dżemik brzmi zachęcająco-zdradzisz przepis?
    piękne zdjęcia
    a skalniaczek będzie też cieszył oko :) i widzę nieśmiertelne "śmierdziuszki" ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę przepis na dżem z bzu czarnego
      ok 1 kg dojrzałych owoców czarnego bzu
      2 szklanki cukru
      można dodać sok z ½ cytryny
      Owoce bzu oddzielić od gałązek, można przy pomocy widelca (żmudna praca :) Wyłącznie dojrzałe owoce umyć, wrzucić do garnka, gotować na małym ogniu. Do rozpadających owoców dodać cukier i sok z cytryny. Kiedy masa zgęstnieje przetrzeć ją przez sitko,pozbywamy się w ten sposób pestek. Masę gotować przez godzinę na małym ogniu,przełożyć do słoiczków i pasteryzować 15 min.
      Herbatka z głogu : owoce głogu zbieram późną jesienią, aby były dobrze dojrzałe, płuczę i suszę na piecu.Podczas suszenia często przewracam. Wysuszone można parzyć same, jak i z suszoną skórką z jabłek. Polecam, dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
    2. O i to mi sie bardzo przyda, w przyszlym roku . Nie odpuszcze i zrobie dzem z czarnego bzu.

      Usuń
    3. Zachęcam naprawdę warto :)

      Usuń
  10. dziękuję za przepis :)
    dobrze, że bez dalej na krzewach :) zdążę jeszcze :)
    a tak przy okazji...może wiesz w jaki sposób wysuszyc/uprażyc CYKORIĘ PODRÓŻNIKA?
    mnóstwo tego na łące w pobliżu domu mam...podobno w czasie deficytu kawowego można było zastąpic ją cykorią...wtedy pewnie była gotowa do kupienia, ale ja chciałabym spróbowac sama zrobic...
    POZDRAWIAM!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posłałam przepis na Twój e-mail mam nadzieję, że doszedł :)

      Usuń